Szansa na rewanż [ZAPOWIEDŹ]

Opublikowano: 8 stycznia 2026

W ostatnich latach batalie gdyńsko-toruńskie były naznaczone olbrzymią dramaturgią. Czy podobnie będzie i tym razem? Już w piątek koszykarze AMW Arki Gdynia zmierzą się z Arriva Lotto Twardymi Piernikami Toruń w meczu zamykającym pierwszą połowę rundy zasadniczej Orlen Basket Ligi (godz. 20:15).

Czwarty mecz z rzędu w Polsat Plus Arenie Gdynia zapowiada się piekielnie interesująco. Tym razem nad morze wybierze się zespół z Torunia, z którym mamy do wyrównania rachunki z poprzedniego sezonu. Wszyscy pamiętamy, jak zakończyło się ostatnie starcie obu drużyn na naszym parkiecie. Piątkowe spotkanie to dla Arkowców okazja, by oddzielić przeszłość grubą kreską.

SZANSA NA REWANŻ | AMW ARKA – TWARDE PIERNIKI | KUP BILET!

Przed nami zamknięcie znakomitej pierwszej połowy rundy zasadniczej Orlen Basket Ligi w wykonaniu naszych koszykarzy. Przypomnijmy, że żółto-niebiescy są już pewni udziału w turnieju finałowym Pekao SA Pucharu Polski w Sosnowcu. Bardzo dobrą informacją jest także fakt, że niezależnie od wszelkich okoliczności podopieczni trenera Mantasa Česnauskisa zajmą miejsce w TOP4 na półmetku pierwszej części rozgrywek ligowych, co oznacza pewne rozstawienie w losowaniu par PP. Nasi gracze koncentrują się jednak na wyzwaniach teraźniejszości.

Gdynianie poszukują 11 wygranej w tym sezonie. Ich starania w ostatnim czasie mocno utrudniły pechowe kontuzje kluczowych zawodników – Einarasa Tubutisa czy Kamila Łączyńskiego. Duże osłabienia nie zniechęciły Arkowców, czego najlepszym przykładem była postawa Filipa Kowalczyka, który w meczu z PGE Startem Lublin walczył i gryzł parkiet w każdej sekundzie spędzonej na boisku. Determinacja z pewnością będzie kluczem do sukcesu w piątkowym spotkaniu.

SZANSA NA REWANŻ | AMW ARKA – TWARDE PIERNIKI | KUP BILET!

Batalia z Twardymi Piernikami to ostatni domowy mecz AMW Arki przed 3-tygodniowym rozbratem z Polsat Plus Areną Gdynia. Dwa kolejne spotkania żółto-niebiescy rozegrają na wyjazdach – w Słupsku (17.01, godz. 19:30) oraz Ostrowie Wielkopolskim (22.01, godz. 20:15). Wasz doping zawsze robi ogromną różnicę, potrzebujemy go także w najbliższy piątek!

Torunianie weszli w 2026 rok zwycięstwem nad Tauronem GTK Gliwice (90:88). Wcześniej zespół trenera Srdjana Suboticia potrafił zaskoczyć wyżej notowanych rywali z Wałbrzycha (71:64) czy z Sopotu (95:86), jednak wygrane z faworytami wciąż nie zagwarantowały mu miejsca w fazie play-in Orlen Basket Ligi. Ekipa z grodu Kopernika legitymuje się bilansem 6-8, a wśród jej kluczowych strzelców wyróżnić należy Noah Thomassona (śr. 16.5 pkt, 3.5 asysty), Aleksandara Langovicia (śr. 15.4 pkt, 6.2 zbiórki) czy Aljaża Kunca (śr. 14.9 pkt, 6.9 zbiórki). Wiele zależy również od rozgrywającego – Taylera Personsa (śr. 13.7 pkt, 8.3 asysty), który kilka lat temu zanotował na gdyńskim parkiecie triple-double w barwach MKS-u Dąbrowa Górnicza.

Goście mają ofensywny potencjał, którego nie można lekceważyć, ale jednocześnie miewają problemy z utrzymaniem szczelności w obronie. Torunianie tracą średnio ponad 88 punktów na mecz – i to właśnie tam będziemy szukać swoich przewag.


 

ARRIVA LOTTO TWARDE PIERNIKI TORUŃ:

PG: Tayler Persons, Paweł Sowiński, Mateusz Szlachetka

SG: Noah Thomasson, Arik Smith, Adam Brenk

SF: Aljaż Kunc

PF: Aleksandar Langović

C: Damian Kulig, Hubert Lipiński

Trener: Srdjan Subotić (asystenci: Jarosław Zawadka, Bartosz Diduszko)

Bilans, miejsce w tabeli: 6-8, 12. miejsce


 

Gdyńsko-toruńskie rywalizacje to synonim walki do ostatnich sekund. W minionym sezonie w Gdyni mecz rozstrzygnęła dramatyczna dogrywka, z kolei w Toruniu o finalnym wyniku decydował jeden, pojedynczy rzut. Obie ekipy toczyły także zażarte pojedynki w przedsezonowych sparingach. Liczymy więc na wielkie emocje w Polsat Plus Arenie Gdynia!

Początek spotkania o godzinie 20:15. Transmisja w Polsacie Sport. Bilety dostępne na stronie: abilet.pl.

LICZBA MECZU: 20

To liczba punktów zdobytych przez Jarosława Zyskowskiego w naszym pierwszym ekstraklasowym meczu w Toruniu w historii (marzec 2015). „Zyzio” bronił wówczas barw rywali, jednak dziś mamy go po swojej stronie – liczymy na kolejny w tym sezonie klasowy występ!

Walczymy razem!