Walka o miejsce w play-off powoli wkracza w decydującą fazę. Przed koszykarzami AMW Arki Gdynia seria kluczowych meczów z bezpośrednimi rywalami z czołówki – w najbliższy piątek żółto-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza (godz. 19:00).

Nasi zawodnicy nie mieli większych problemów z pokonaniem drużyn z okolic strefy spadkowej Orlen Basket Ligi. Swoją moc potwierdzili zarówno w starciu z Tauronem GTK Gliwice (76:59), jak i Miastem Szkła Krosno (95:76). Przed nami absolutnie kluczowe tygodnie, które zdefiniują kształt ligowej tabeli na koniec rundy zasadniczej. Arkowcy wkraczają w ten okres zmotywowani, z bilansem 15-9 i najlepszą skutecznością rzutów zza łuku w całych rozgrywkach (śr. 37%).
W najbliższym czasie formę podopiecznych trenera Mantasa Česnauskisa sprawdzą bardzo wymagający rywale – MKS Dąbrowa Górnicza, King Szczecin, WKS Śląsk Wrocław czy Legia Warszawa. Każde ze spotkań będzie obarczone szczególnym ciężarem gatunkowym, wszak różnice dzielące drużyny w tabeli są w wielu miejscach niezauważalne. Pierwszy z testów już w piątek w Zagłębiu Dąbrowskim.

Pojedynek MKS-u z AMW Arką urasta nawet do miana jednego z hitów 26. kolejki OBL. Oba zespoły nabrały wyraźnego wiatru w żagle, wygrywając swoje ostatnie mecze. Dąbrowianie śrubują serię 4 zwycięstw z rzędu, spośród których aż 3 przypadły na spotkania wyjazdowe (90:80 w Gliwicach, 103:73 w Wałbrzychu, 100:77 w Sopocie). W efekcie MKS znacząco przybliżył się czołowej „6” ligi, a przed piątkowym meczem traci do żółto-niebieskich raptem jedno zwycięstwo. Musimy się więc nastawić na twarde, być może nawet bezkompromisowe starcie.
Drużyna z Dąbrowy Górniczej to zdecydowane odkrycie drugiej części sezonu. Pod koniec ubiegłego roku Klub dokonał zmiany na stanowisku head-coacha, zastępując Krzysztofa Szablowskiego Arturem Gronkiem. Były szkoleniowiec AMW Arki diametralnie odmienił oblicze zespołu i rozpoczął z nim marsz w górę ligowej tabeli. W 14 meczach po przemeblowaniach w sztabie MKS sięgnął po pełną pulę 10-krotnie, stając się trzecią siłą OBL, jeśli chodzi o średnią zdobywanych punktów (91.8).
Piątkowe spotkanie zapowiada się piekielnie interesująco. Ekipy z Gdyni i Dąbrowy Górniczej plasują się w TOP6 wielu kategorii statystycznych. Oto niektóre z nich:
- Skuteczność za 3: 37% AMW Arki (1. miejsce), 34.8% MKS-u (6. miejsce)
- Skuteczność z linii rzutów wolnych: 74.7% AMW Arki (3. miejsce), 74.3% MKS-u (5. miejsce)
- Zbiórki w obronie: 28.4 AMW Arki (1. miejsce), 27.5 MKS-u (5. miejsce)
- Asysty: prawie 21 AMW Arki (2. miejsce), 19.4 MKS-u (5. miejsce)

Na parkiecie nie zabraknie także wątku sentymentalnego. Jednym z podstawowych graczy MKS-u jest doskonale znany w Gdyni Adrian Bogucki, który spędził w AMW Arce niecałe 4 sezony (2021-2024 i końcówka 24/25). „Gigant” będzie chciał pokazać się z dobrej strony, jednak mamy nadzieję, że Gdynianie udaremnią te plany!

Przypomnijmy, że pierwszy mecz obu drużyn w Gdyni zakończył się zwycięstwem Arkowców 92:84. Mimo panujących wówczas grudniowych mrozów Polsat Plus Arenę rozgrzał Kamil Łączyński, który zanotował pierwsze double-double w żółto-niebieskich barwach. Marszałek do 17 zdobytych punktów – przy skuteczności 6/7 z gry – dołożył 11 asyst. Identycznym dorobkiem strzeleckim mógł pochwalić się też Jarosław Zyskowski, a 13 „oczek” dopisał Kuba Garbacz. Liczymy na równie udany występ polskiego tercetu w piątkowy wieczór.
MKS DĄBROWA GÓRNICZA:
PG: Ron Curry, Jamarii Thomas
SG: Dale Bonner, Jakub Musiał
SF: Luther Muhammad, Justin Gray, Aleksander Załucki
PF: Martin Peterka, Marcin Piechowicz
C: EJ Montgomery, Adrian Bogucki
Trener: Artur Gronek (asystent: Maciej Raczyński)
Bilans, miejsce w tabeli: 14-11, 6. miejsce
Start spotkania w Dąbrowie Górniczej w piątek o godzinie 19:00. Transmisja na oficjalnym kanale YouTube Orlen Basket Ligi. Bilety dostępne pod adresem: mksdabrowa.pl.

LICZBA MECZU: 68
Dokładnie tyle punktów po przyjściu do AMW Arki zdobył Milan Barbitch. Francuz odgrywa w naszej drużynie bardzo ważną rolę, świetnie uzupełnia się z Kamilem Łączyńskim i poza dostarczaniem punktów utrzymuje również wysoką formę w kreowaniu pozycji dla kolegów (śr. 6.2 asysty/mecz). Zespołowa koszykówka może okazać się kluczem do sukcesu w nadchodzącym meczu.
Po zwycięstwo!