Zwycięstwo albo psikus [ZAPOWIEDŹ CZARNI-AMW ARKA]

Opublikowano: 30 października 2026

Październikowe granie w PGE Basket Lidze zamykamy wyjazdem do Słupska. W 5. kolejce zmagań gracze AMW Arki Gdynia zmierzą się na gorącym terenie z Energą Czarnymi, jedną z dwóch drużyn bez zwycięstwa w naszej lidze. Początek spotkania w sobotę (31 października) o godz. 19:30.

Nie oglądać się za siebie, wyjść na parkiet z odpowiednią agresją i konsekwentnie realizować plan – przed piątym meczem rozgrywek 2026/2027 Arkowcy pragną rehabilitacji za wydarzenia z minionych tygodni. Porażki z PGE Startem Lublin i Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych, choć poniesione po zażartej walce, wzbudziły w drużynie sportową złość. Czas przełożyć ją na boisko Hali Gryfia.

Słupska arena nie ma w zwyczaju dodawać przyjezdnym zespołom skrzydeł. W ostatnich pięciu sezonach, a zatem odkąd Czarni występują w PGE Basket Lidze, Gdynianie odnieśli w Gryfii tylko jedno zwycięstwo – i to w styczniu tego roku. Wówczas żółto-niebiescy triumfowali pewnie 90:76. Jednym z czołowych strzelców AMW Arki był Jakub Garbacz, który czterokrotnie trafił z dystansu (13 pkt). Powtórka? Czemu nie!

Przed sobotnim pojedynkiem nie brakuje interesujących, pozaboiskowych wątków. Do najważniejszych zaliczyć należy powrót do Słupska trenera Mantasa Česnauskisa. Obecny head-coach AMW Arki spędził w Czarnych łącznie aż 15 lat: 9 jako zawodnik i 6 w roli szkoleniowej. W tym czasie stanął z drużyną na najniższym stopniu podium (2016), natomiast później – już po objęciu sterów na ławce – przywrócił miasto na salony polskiej koszykówki. Teraz jednak chce poprowadzić do wygranej żółto-niebieskich.

Niezatartą przeszłość w Czarnych ma również Alex Stein, kluczowy gracz w talii trenera Česnauskisa. Amerykanin rozegrał w barwach Słupszczan jeden z najlepszych sezonów w karierze, dwa lata temu osiągając śr. 18.2 pkt/mecz przy prawie 52-procentowej skuteczności z gry. Dziś sprawuje się… jeszcze lepiej! Po 4 występach w żółto-niebieskim trykocie jest czołowym strzelcem całej PGE Basket Ligi, z niezwykle imponującą linijką: 21.3 pkt, 4.5 asysty i 4.3 zbiórki na spotkanie.

Derby Pomorza od zawsze charakteryzują się szczególnym ciężarem gatunkowym. Emocji z całą pewnością nie zabraknie – bilety dostępne TUTAJ, transmisja na żywo na oficjalnym kanale YouTube PGE Basket Ligi.

5. KOLEJKA PGE BASKET LIGI:

Piątek (30 października):

Anwil Włocławek – Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski, godz. 20:15

 

Sobota (31 października):

Energa Trefl Sopot – Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz, godz. 12:30

Legia Warszawa – Dziki Warszawa, godz. 17:30

Energa Czarni Słupsk – AMW Arka Gdynia, godz. 19:30

Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Zastal Zielona Góra, godz. 20:00

 

Niedziela (1 listopada):

PGE Start Lublin – MKS Dąbrowa Górnicza, godz. 15:30

Euvic GTK Gliwice – WKS Śląsk Wrocław, godz. 17:30

Górnik Zamek Książ Wałbrzych – King Szczecin, godz. 19:00

PGE BASKET LIGA. AMW ARKA GRA O POWRÓT NA ŚCIEŻKĘ ZWYCIĘSTW

Koszykarze z Gdyni przygotowują się do sobotniego meczu z bilansem 2 zwycięstw i 2 porażek, chcąc po raz pierwszy sięgnąć po pełną pulę w spotkaniu wyjazdowym. Wyprawa do Słupska będzie dopiero drugą okazją do walki o ligowe punkty poza własną halą, a zarazem przedsmakiem wymagającego listopada. W nadchodzącym miesiącu żółto-niebieskich czekają bowiem kolejne trudne wyzwania – we Włocławku (13 listopada, godz. 20:15) oraz Ostrowie Wielkopolskim (22 listopada, godz. 17:30).

Pod względem statystycznym żółto-niebiescy mają kilka mocnych argumentów, które warto zademonstrować na boisku. AMW Arka zdobywa średnio 88 pkt na mecz, plasując się w czołówce ofensywnych zespołów PGE Basket Ligi. Gdynianie są również siódmą drużyną w klasyfikacji zbiórek, a prawdziwą siłą pozostaje skuteczność rzutów za dwa punkty, gdzie ze wskaźnikiem 66.4% zajmujemy w tej kategorii pierwsze miejsce w lidze.

Potwierdzeniem dobrej dyspozycji w grze blisko kosza był ostatni mecz z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych, w którym Arkowcy trafili aż 18 z 27 rzutów z pola trzech sekund. Spora w tym zasługa Mate Vucicia, który ze wszystkich zawodników PLK pod względem skuteczności z gry ustępuje jedynie… dwóm byłym środkowym AMW Arki – Łukaszowi Frąckiewiczowi i Jakubowi Parzeńskiemu (niespełna 71% Chorwata).

Za ciekawostkę należy przyjąć także klasyfikację bloków. Po 4 kolejkach na szczycie listy drużyn najczęściej powstrzymujących próby rywali znajdują się właśnie AMW Arka Gdynia i Energa Czarni Słupsk – notując śr. ponad 4 bloki każdego wieczoru. Kto więc zablokuje komu drogę do wygranej?

CO U RYWALA?

Ekipa ze Słupska, w tym sezonie dowodzona przez doświadczonego Krzysztofa Szablowskiego, wciąż czeka na przełamanie ligowej niemocy. Słupszczanie aż trzykrotnie przegrywali różnicą jednego rzutu: 76:79 z Legią Warszawa, 78:79 z Anwilem Włocławek oraz 84:87 z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski. W ostatniej kolejce nie zdołali uzyskać korzystnego rezultatu w stolicy, ulegając Dzikom Warszawa 81:91. Mimo serii porażek gospodarze sobotniego spotkania z pewnością będą chcieli wykorzystać atut własnego parkietu.

W szeregach Czarnych od początku sezonu wyróżnia się kilku zawodników. Najlepszym strzelcem zespołu jest Mason Madsen, który zdobywa średnio 16.3 pkt/mecz i trafia trzy rzuty zza łuku w każdym spotkaniu. Ważną postacią pozostaje również rozgrywający Djordje Dimitrijević, notujący średnio 12.8 pkt i 4.3 asysty, a także Kanadyjczyk Keevan Veinot, którego dorobek wynosi 12.3 pkt/mecz. Udany początek sezonu zaliczył także Dominik Grudziński, choć z powodu kontuzji zabrakło go w ostatnim starciu w Warszawie.

ENERGA CZARNI SŁUPSK:

PG: Djordje Dimitrijević, Jakub Stupnicki

SG: Mason Madsen, Keevan Veinot

SF: Dominic Green, Jan Pluta

PF: Robert Carpenter, Kacper Borowski, Dominik Grudziński

C: Demond Robinson, Aleksander Kornacki

Trener: Krzysztof Szablowski (asystent: Łukasz Seweryn)

KARTY HISTORII

Od sezonu 2021/2022 AMW Arka Gdynia i Energa Czarni Słupsk rozegrały 10 spotkań, a najbliższy mecz będzie ich jedenastym starciem w tym okresie. Dotychczas żółto-niebiescy byli górą trzy razy, którzy mają dodatkowy powód do optymizmu – wygrali dwie ostatnie potyczki w Derbach Pomorza. Co ciekawe, w dwóch meczach na przestrzeni tej rywalizacji triumfowali różnicą dokładnie ośmiu punktów.

Powodzenia, Panowie!