CENTRUM PRZEDMECZOWE #22 – DZIKI WARSZAWA

Opublikowano: 22 marca 2025

Po meczach z drużynami, z którymi rywalizujemy na ekstraklasowych parkietach już od kilkunastu lat, pora na konfrontację z jednym z najmłodszych klubów w Polsce! W niedzielę (godz. 15:30) wyjazdową formę żółto-niebieskich sprawdzą Dziki Warszawa.

Rozwój organizacji Dzików Warszawa zwraca uwagę kibiców z całej Polski. Zespół założony w 2017 roku bez kompleksów wdarł się na salony koszykówki w naszym kraju, budując przy tym imponującą bazę kibicowską w mieście dotychczas zdominowanym przez fanów Legii. Podopieczni trenera Krzysztofa Szablowskiego, który wygrał z Dzikami rozgrywki 1.Ligi, rozgrywają drugi sezon w Orlen Basket Lidze. Pierwszy ukończyli na 10. pozycji z bilansem 16-14 i osiągnęli podstawowy cel – utrzymanie w lidze. Teraz chcą powalczyć o awans do fazy play-off.

Arkowcy szykują się do dopiero czwartego, oficjalnego meczu z Dzikami w historii, jednak wciąż czekają na premierowe zwycięstwo nad prężnie działającym rywalem ze stolicy. Zadanie nie będzie łatwe. Warszawianie niedawno przełamali serię 4 ligowych porażek z rzędu, pokonując zdobywcę Pekao S.A. Pucharu Polski, Górnik Zamek Książ Wałbrzych 82:63. Korzystnie dla Dzików ułożył się również przebieg meczu z Tauronem GTK Gliwice (90:80), a w minioną środę klub odniósł swój bodaj największy sukces – awansował do Final 4 międzynarodowych rozgrywek ENBL po pokonaniu faworyzowanego Brose Bamberg (167:165 w dwumeczu). Nietrudno zatem stwierdzić, że nasz niedzielny przeciwnik znajduje się na fali wznoszącej.

Znakiem firmowym Dzików pod batutą trenera Szablowskiego jest żelazna defensywa. Drużyna z Warszawy traci 106.7 pkt w przeliczeniu na 100 posiadań, co daje jej trzecie miejsce w Orlen Basket Lidze i przyniosło kilka naprawdę cennych triumfów. Kluczem do meczu może się okazać intensywność po obu stronach boiska. W Hali „Koło” zazwyczaj grało się bardzo trudno, jednak w tym sezonie Dziki mają nadspodziewanie duży kłopot z formą strzelecką przed własną publicznością. Z 10 meczów finaliści ligi ENBL zdołali wygrać zaledwie 3. Postaramy się to wykorzystać.

Warto dodać, że sporo pozytywnej energii do drużyny Dzików wniósł nowy nabytek, sprowadzony z ligi fińskiej amerykański strzelec Alijah Comithier. W debiutanckim meczu z Tauronem GTK 23-latek zaprezentował się ze znakomitej strony, zdobywając 19 punktów (6/7 z gry) w ciągu zaledwie 20 minut spędzonych na parkiecie. To właśnie w ręce Comithiera powędrowała piłka w kluczowym momencie rewanżowego spotkania z Brose Bamberg. Amerykanin zapewnił Dzikom awans rzutem w ostatniej sekundzie. Trzeba na niego uważać!

Pozyskanie nowego gracza było odpowiedzią na kontuzję Estończyka Janariego Jõesaara (śr. 13.4 pkt, 6.3 zbiórki, 44.2% za 3), dotychczasowego lidera zespołu. Do grona najlepszych snajperów Dzików zalicza się także wszechstronny Andre Wesson (śr. 13.1 pkt, 3.9 zbiórki). Świetny sezon rozgrywa obwodowy, Mateusz Szlachetka (śr. 10.7 pkt, 3.6 asysty, 1.1 przechwytu), a asysty regularnie rozdaje znany z występów w Sopocie Nikola Radičević (śr. 8 pkt, 7 asyst). Podstawową opcją na pozycji „5” jest John Fulkerson (śr. 7.8 pkt, 3.4 zbiórki). Rotację warszawian zamykają weterani polskich boisk – Grzegorz Grochowski, Mateusz Bartosz, Piotr Pamuła czy Jarosław Mokros.

Sytuacja w tabeli mówi jasno: jeśli chcemy znaleźć się co najmniej w fazie play-in, musimy zacząć wygrywać. Z pewnością nie czeka nas mecz najpiękniejszy, jednak w takich też trzeba umieć się odnaleźć. Walczymy razem!

MECZ:

Dziki Warszawa – AMW Arka Gdynia. Niedziela (23 marca), godzina 15:30.

TRANSMISJA I BILETY:

Emocje TV (nowe.emocje.tv) | Going App (goingapp.pl)

GDZIE GRAMY?

  • Hala Koło, ulica Obozowa 60, 01-423 Warszawa
  • Maksymalna pojemność: Hala posiada widownię stałą na 396 miejsc. Istnieje również możliwość rozstawienia dodatkowych trybun na płycie boiska na maksymalnie 900 miejsc.

DZIKI WARSZAWA:

PG: Nikola Radičević, Grzegorz Grochowski

SG: Alijah Comithier, Mateusz Szlachetka, Piotr Pamuła

SF: Andre Wesson, Janari Jõesaar (kontuzjowany)

PF: Denzel Andersson, Jarosław Mokros

C: John Fulkerson, Mateusz Bartosz, Maciej Bender

Trener: Krzysztof Szablowski (asystent: Wojciech Rogowski)

Bilans: 10-11

Miejsce w tabeli: 9.

RYWAL W POLSKIEJ KOSZYKÓWCE – OSTATNIE LATA:

Sezon 2023/2024: 10. miejsce, bilans 16-14

Sezon 2022/2023: 2. miejsce, bilans 26-8 w rundzie zasadniczej 1. Ligi, awans do Orlen Basket Ligi.

Sezon 2021/2022: 8. miejsce, bilans 17-15, ćwierćfinał play-off 1. Ligi

Sezon 2020/2021: 11. miejsce, bilans 13-17 w 1. Lidze.

Sezon 2019/2020: 1. miejsce, bilans 21-2 w rundzie zasadniczej 2. Ligi, awans do 1. Ligi (sezon skrócony z powodu epidemii).

Sezon 2018/2019: II runda play-off w 2. Lidze, porażka z Decką Pelplin.

ODCZAROWAĆ HALĘ „KOŁO”:

Fragment dedykowany wieloletnim Kibicom gdyńskiej koszykówki. Na przestrzeni minionych kilkunastu lat odwiedzaliśmy wspólnie areny w rozmaitych zakątkach Polski – od Szczecina po Łańcut. Czy wiecie jednak kiedy po raz ostatni udało nam się zwyciężyć na parkiecie stołecznej Hali „Koło”? Odpowiedź brzmi – ponad 14 lat temu! Dokładnie 8 stycznia 2011 roku koszykarze ówczesnego Asseco Prokomu Gdynia rozbili warszawską Polonię 63:40. 2 „oczka” i 3 zbiórki zapisał na swoim koncie niezniszczalny Adam Hrycaniuk. 

W grudniu 2023 roku przegraliśmy z Dzikami po zaciętym boju 81:83. W niedzielę staniemy przed szansą na rewanż.

PIERWSZY MECZ W SEZONIE:

Trenerski debiut Nikoli Vasileva nie ułożył się po naszej myśli. Szkoleniowiec AMW Arki Gdynia pozostawał bezradny w sytuacjach, gdy zawodnicy pudłowali rzuty z teoretycznie prostych pozycji. Zastój w ataku sprawił, że po pierwszej połowie przegrywaliśmy 28:45. Próby odrobienia strat nie przyniosły efektu. Dziki odparły nasze ataki i w czwartej kwarcie zamknęli bramy do zwycięstwa. Zawiedliśmy jako zespół, trafiając tylko 5 z 27 rzutów za 3. Na swoim poziomie zagrał jedynie Stefan Djordjević (23 pkt, 14 zbiórek). Komplet punktów powędrował do stolicy.

POJEDYNKI BEZPOŚREDNIE:

Sezon 2024/2025: Arka Gdynia – Dziki Warszawa 69:82

Sezon 2023/2024: Dziki Warszawa – Arka Gdynia 83:81 | Arka Gdynia – Dziki Warszawa 69:94