Pokazaliśmy jaja! [AMW Arka-Górnik 85:69]

Opublikowano: 16 listopada 2025

Doskonała frekwencja, mocne wsparcie z trybun i kapitalny występ Arkowców! W 8. kolejce Orlen Basket Ligi żółto-niebiescy nie pozostawili złudzeń Górnikowi Zamek Książ Wałbrzych, zwyciężając 85:69. Movemberowa akcja „AMW Arka Dla Jaj” zakończona sukcesem!

Za nami ze wszech miar udane niedzielne popołudnie. Mecz z ekipą z Wałbrzycha – poza sportowymi emocjami – obfitował w liczne aktywności społeczne, które wchodziły w skład rozwijanej przez nasz Klub akcji „AMW Arka Dla Jaj”. Specjalna kampania podkreślała znaczenie regularnych, profilaktycznych badań, a w jej ramach – dzięki ogromnemu wsparciu Partnerów Klubu – Kibice mogli skorzystać z bezpłatnych badań oraz nauk samobadania piersi i jąder na fantomach. Stoiska naszych Partnerów cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem.

Wyraz solidarności z mężczyznami walczącymi z nowotworami jąder i prostaty dali również nasi koszykarze, którzy wybiegli na parkiet w wyjątkowych, błękitnych koszulkach meczowych. Nowe stroje przyniosły szczęście!

Podopieczni trenera Mantasa Česnauskisa potrzebowali kilku minut, by odnaleźć należyty rytm. Mimo otwarcia wyniku przez Kresimira Ljubičicia, goście szybko odskoczyli i zbudowali przewagę, która po akcji Taurasa Jogeli wynosiła 9 „oczek” (4:13). Sygnał do ataku dali gdyńscy rezerwowi – Courtney Ramey oraz Jarosław Zyskowski. Amerykańsko-polski duet przełamał drobny impas i choć po pierwszej odsłonie Górnik prowadził 20:14, Arkowcom wyraźnie przybyło pewności siebie.

Druga ćwiartka upłynęła pod znakiem szturmu gdynian. Odrobienie wszystkich strat zajęło im… mniej niż 2 minuty! Po 5 punktach z rzędu Ramey’a było 21:21, ale nasi gracze nie zamierzali zwalniać. W kolejnych fragmentach trójki trafiali Mike Okauru i Kuba Garbacz, wspierani w ataku przez Einarasa Tubutisa czy wspomnianego „Zyzia„. Pokaz siły AMW Arki w drugiej kwarcie zwieńczył Ramey, którego ekstremalnie trudny – acz skuteczny – rzut zza łuku ustalił wynik pierwszej połowy na 41:37.

Trener Česnauskis zachęcał swoich podopiecznych do dalszej agresji po obu stronach boiska. Efekty nadeszły błyskawicznie. Arkowcy szukali okazji do szybszych kontr oraz rzutów z dystansu, co wielokrotnie przynosiło nam wymierne korzyści. Kolejna trójka Ramey’a dała nam prowadzenie 55:46, które następnie pozostało pod naszą kontrolą do samego końca kwarty. Wałbrzyszanie starali się odgryzać, jednak dzielący się piłką żółto-niebiescy zdecydowanie tonowali ich zapędy.

Trafienia Luke’a Barretta i Einarasa Tubutisa pozwoliły nam odskoczyć na 64:54. Tym razem jednak odpowiedź ze strony gości już nie nadeszła. Czwartą odsłonę fenomenalnie rozpoczął „Zyzio„, a kiedy po jego efektownej asyście spod kosza trafił Tubutis, było już 75:59. Zdeterminowana defensywa AMW Arki nie dopuszczała rywala do głosu!

Wygraną naszego zespołu przypieczętował Barrett, którego widowiskowe akcje postawiły kropkę nad „i”. Co tu dużo mówić – Arkowcy pokazali JAJA!

Wygrana 85:69 pozwoliła żółto-niebieskim wykonać duży krok w kierunku czołówki Orlen Basket Ligi. Spotkanie z trybun Polsat Plus Areny Gdynia obejrzało dokładnie 2233 Kibiców – serdecznie dziękujemy za wiarę, wsparcie i obecność podczas meczu z wyjątkowym przesłaniem. Finał kampanii „AMW Arka Dla Jaj” zakończony ogromnym sukcesem!

Fantastyczne zawody rozegrali Courtney Ramey i Jarosław Zyskowski, którzy łącznie zdobyli aż 38 punktów (20 Courtney’a, 18 „Zyzia”). Nasi zawodnicy rozdali 22 asysty, wygrywając również batalię w „pomalowanym”. To nasze pierwsze ligowe zwycięstwo nad Górnikiem od ponad 16 lat. Brawo, Drużyno!

AMW Arka Gdynia – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 85:69 (14:20, 27:17, 23:17, 21:15)

AMW Arka: Ramey 20 (5×3), Zyskowski 18 (2×3), Okauru 10 (1×3), Barrett 10 (1×3), Tubutis 10, Garbacz 8 (1×3), Łączyński 5 (1×3), Ljubičić 4, Hrycaniuk 0, Kowalczyk 0, Orłowski 0.

Górnik: Pemberton 14 (2×3), Smith 13 (1×3), Wyka 11, Benson 9 (3×3), Jogela 8, Cabbil 6, Marchewka 5 (1×3), Kulka 2, Łapeta 1, Anderson 0, Puchalski 0.