Wielki Piątek w Gdyni [AMW Arka-Krosno 95:76]

Opublikowano: 3 kwietnia 2026

Wielki Piątek uczczony w koncertowym stylu! Koszykarze AMW Arki Gdynia nie dali szans czerwonej latarni Orlen Basket Ligi, pokonując Miasto Szkła Krosno 95:76. Żółto-niebiescy zanotowali aż 25 asyst, sześciu graczy popisało się dwucyfrowym dorobkiem punktowym, a prowadzenie ani na sekundę nie znalazło się po stronie rywali.

Podopieczni trenera Mantasa Česnauskisa byli zdecydowanym faworytem konfrontacji z Miastem Szkła, które z dotychczasowych 12 meczów wyjazdowych zdołało wygrać zaledwie jedno. Nakręceni pewnym zwycięstwem w ostatniej kolejce Gdynianie już od samego początku dali do zrozumienia, skąd wzięła się różnica dzieląca obie drużyny w ligowej tabeli. Świetna, zespołowa gra i wielopodaniowe akcje przynosiły nam wiele przewag, które błyskawicznie znalazły odzwierciedlenie w wyniku.

Wspomniany trener Česnauskis, który w poniedziałek podpisał z Klubem nową umowę 1+1, wysłał do boju pierwszą „5” z Milanem Barbitchem, Mikiem Okauru, Kubą Garbaczem, Einarasem Tubutisem i Kresimirem Ljubiciciem. I to właśnie ostatni w kolejności podkoszowi naszej drużyny byli kluczem do mocnego początku meczu w wykonaniu żółto-niebieskich.

Goście przystąpili do rywalizacji bez kontuzjowanego środkowego, Ivicy Radicia. Gdynianie momentalnie zdiagnozowali swoją przewagę w „pomalowanym”, czego efektem były regularne podania do ustawionego tyłem do obręczy Ljubicicia. Chorwat bezlitośnie ogrywał Jana Wójcika, zdobywając 6 z premierowych 8 punktów dla AMW Arki. Gdy następnie rywale zacieśnili pole 3 sekund, dużo wolnej przestrzeni zyskali strzelcy z obwodu – trójki Okauru i Garbacza wyprowadziły nas na prowadzenie 14:6, co spotkało się z przerwą na żądanie dla Miasta Szkła.

Rozpędzona gdyńska lokomotywa parła jednak do przodu. Po chwili za ster chwycili rezerwowi, którzy podobnie jak w innych, poprzednich meczach nie tylko podtrzymali tempo, ale także stłamsili rywala po obu stronach boiska. Zza łuku pocelował Kamil Łączyński, po zbiórce ofensywnej swoje konto otworzył Jarek Zyskowski, z kolei na dynamiczną, indywidualną akcję pokusił się Luke Barrett. Wisienką na torcie był lay-up Adama Hrycaniuka, wcześniej fantastycznie obsłużonego przez Marszałka Łączyńskiego.

Choć było nawet 28:12, przewaga Arkowców po pierwszej kwarcie stopniała do 10 „oczek”, wskutek zrywu Charlesa Jacksona. Krośnianie starali się szarpać, ale w żadnym momencie nie dało się odczuć, by prowadzenie gdyńskiej drużyny było poważnie zagrożone. Jednym z pomysłów gości były podwojenia przy Kresimirze, na które żółto-niebiescy mieli jasno określone odpowiedzi. Chorwacki środkowy świetnie rozrzucał piłkę do swoich kolegów, ci trafiali z otwartych pozycji, dzięki czemu w samej drugiej odsłonie Ljubicić zapisał na swoim koncie aż… 4 asysty!

Do przerwy wygrywaliśmy więc 50:36. O spoczywaniu na laurach nie mogło być jednak mowy – Gdynianie wciąż nie dawali przeciwnikom chwili wytchnienia. W ciągu 49 sekund zdobyli 5 punktów z rzędu, znajdując trójkę Garbacza i efektowny wsad Ljubicicia. Silne uderzenie w praktyce wystarczyło, aby zamknąć spotkanie, w którym do samego końca utrzymywało się komfortowe prowadzenie AMW Arki. Nie brakowało za to efektownych akcji – trójki po step-backu Barbitcha, podań „bez patrzenia” Łączyńskiego czy kolejnych trafień Zyskowskiego. Mocnym blokiem popisał się ponadto wszędobylski Ljubicić, który tego wieczoru rozegrał jedno z najlepszych spotkań w żółto-niebieskich barwach (14 pkt, 5 zbiórek, 4 asysty, 3 bloki).

Wyścig po koronę króla strzelców naszego zespołu ostatecznie wygrał „Zyzio” (15 pkt). Po 14 „oczek” dołożyli Jakub Garbacz i Kresimir Ljubicić, z ławki rezerwowych impuls dał Luke Barrett (11 pkt, 6 zbiórek), a za kreowanie pozycji klasycznie odpowiadał duet Kamil Łączyński (11 pkt, 6 asyst) – Milan Barbitch (13 pkt, 7 asyst, 4 zbiórki).

25 asyst przy zaledwie 8 stratach. Niemal 55% skuteczności z gry, 12 celnych rzutów z dystansu i prowadzenie przez niecałe 39 minut. Pokaz siły AMW Arki Gdynia w 25. kolejce Orlen Basket Ligi zakończył się przekonującym zwycięstwem nad ekipą z Krosna 95:76. Po pierwszej kwietniowej kolejce Arkowcy mają zatem bilans 15-9, wygrywając trzy ostatnie mecze w Polsat Plus Arenie Gdynia. Brawo, Team!

W ostatnim ligowym meczu przed Świętami Wielkanocnymi nasz zespół wspierało prawie 2000 Kibiców, którym dziękujemy za obecność na trybunach w przedświątecznym czasie. Życzmy wszystkim spokojnych i radosnych Świąt w rodzinnej atmosferze!


 

AMW Arka Gdynia – Miasto Szkła Krosno 95:76 (30:20, 20:16, 22:18, 23:22)

AMW Arka: Zyskowski 15 (1×3), Garbacz 14 (4×3), Ljubicić 14, Barbitch 13 (2×3), Łączyński 11 (2×3), Barrett 11 (1×3), Okauru 6 (2×3), Tubutis 6, Hrycaniuk 4, Kowalczyk 1, Orłowski 0, Zabłocki 0.

Miasto Szkła: Jackson 18 (4×3), Hamilton 16 (2×3), Shungu 12 (2×3), Jankowski 9 (2×3), Bockler 8, Góreńczyk 7 (1×3), Wójcik 6, Chrabota 0, Shaver 0, Łałak.