Stolica po raz drugi [ZAPOWIEDŹ]

Opublikowano: 25 kwietnia 2026

Play-offowa aura roztacza się ponad stolicą! W niedzielne południe, 26 kwietnia o 12:30 w Hali Bemowo, koszykarze AMW Arki Gdynia staną do walki w jednym z hitów 28. kolejki Orlen Basket Ligi, w którym rywalem żółto-niebieskich będzie aktualny Mistrz Polski, Legia Warszawa.

Choć do play-offów zostało jeszcze trochę czasu, atmosfera najważniejszej części sezonu już wisi w powietrzu – zwłaszcza po efektownym zwycięstwie nad Śląskiem Wrocław (101:87), które wyraźnie natchnęło zespół oraz nadmorskich Kibiców. W Gdyni nikt jednak nie zamierza wybiegać w przyszłość. Drugi w tym roku wyjazd do Warszawy jawi się jako jedno z naszych najpoważniejszych wyzwań, toteż podopieczni trenera Mantasa Česnauskisa chcą zachować pełne skupienie.

Pewna wygrana nad WKS-em dała do zrozumienia, że wcześniejsze potknięcie z Kingiem Szczecin było wyłącznie wypadkiem przy pracy. 4 zwycięstwa w ostatnich 5 spotkaniach, świetna dyspozycja rezerwowych (zawrotne 68 pkt ławki ze Śląskiem!), intensywność po obu stronach boiska – Gdynianie wyglądają na drużynę gotową bić się z największymi w Orlen Basket Lidze.

AMW ARKA – PIĘĆ OSTATNICH WYSTĘPÓW:

  • Atak na 100 posiadań (ORTG): 119.3 pkt (3. miejsce w lidze)
  • Obrona na 100 posiadań (DRTG): 104.9 pkt (3. miejsce)
  • Ławka: 45.5% wszystkich punktów zespołu (1. miejsce)
  • Bloki: śr. 4.8 (1. miejsce)

Niedzielny mecz na warszawskim Bemowie – podobnie jak kilka ostatnich konfrontacji – będzie obarczony wielkim ciężarem gatunkowym. Ligowa tabela wciąż przypomina zatłoczony autobus w godzinach szczytu, w którym najmniejszy ruch powoduje spore przetasowania. Widać to chociażby po Legii – trwająca obecnie seria zwycięstw wystarczyła, by Mistrzowie Polski wskoczyli na pozycję wicelidera z identycznym bilansem jak prowadzące Wilki Morskie ze Szczecina.

Zespoły z Gdyni i Warszawy łączy chęć podtrzymania dobrej dyspozycji z minionych tygodni. Legioniści mogą pochwalić się najbardziej okazałą passą w lidze (4 triumfy z rzędu), a biorąc pod uwagę tylko mecze domowe, plasują się na 3. pozycji (za Śląskiem i Kingiem).

Warto dodać, że AMW Arka i Legia obecnie nie mają sobie równych pod względem skuteczności z „pomalowanego” (54.2% AMW Arki, 51.2% Legii). Wszystkie te czynniki, połączone z imponującą formą obu ekip, wyglądają jak przepis na prawdziwie emocjonujące widowisko!

Pierwsze, grudniowe starcie w Polsat Plus Arenie Gdynia okazało się zaskakująco jednostronne. Arkowcy fenomenalnie zamknęli 2025 rok, pokonując Legię 106:73 w meczu, w którym rozdali aż 29 asyst przy zaledwie 5 stratach. Królem polowania był Kuba Garbacz (22 pkt), choć ze znakomitej strony zaprezentował kluczowy duet wtorkowego meczu ze Śląskiem: Jarosław Zyskowski – Mike Okauru. Obaj zgromadzili po 19 „oczek”.

W składzie Legii znajdziemy aż 3 zawodników z nadmorską, żółto-niebieską przeszłością. Największą rolę odgrywa Andrzej Pluta (śr. 12.3 pkt, 6.4 asysty), czwarty strzelec i czołowy asystujący drużyny ze stolicy. Andrzej reprezentował AMW Arkę w sezonie 2023/2024 wraz z Maksymilianem Wilczkiem (śr. 4.5 pkt, 2.4 zbiórki), jednym z filarów drugiej piątki Legii. Energii na parkiecie dostarcza również Wojciech Tomaszewski (śr. 4.3 pkt), skrzydłowy AMW Arki z sezonu 2021/2022. Rozwój ex-Arkowców cieszy, jednak w niedzielę liczy się tylko zwycięstwo!

Powtórzyć występ w pierwszej rundy, narzucić własne warunki, zadbać o detale. Podopieczni trenera Česnauskisa spoglądają w kierunku czołówki Orlen Basket Ligi i potrzebują Waszego wsparcia!


 

LEGIA WARSZAWA:

PG: DJ Brewton, Andrzej Pluta, Błażej Czapla

SG: Jayvon Graves, Maksymilian Wilczek

SF: Carl Ponsar, Michał Kolenda, Wojciech Tomaszewski

PF: Race Thompson, Ojars Silins

C: Shane Hunter, Matthias Tass

Trener: Heiko Rannula (asystenci: Maciej Jamrozik, Maciej Jankowski)

Bilans, miejsce w tabeli: 19-8, 2. miejsce


 

Pierwszy gwizdek w Warszawie już o godzinie 12:30. Transmisja na żywo w Polsacie Sport. Bilety dostępne tutaj: ebilet.pl.

LICZBA MECZU: 29

Liczba asyst Arkowców z pierwszego meczu z Legią mówi sama za siebie – kluczem będzie zespołowość!