Hit dla Anwilu [AMW Arka-Anwil 82:97]

Opublikowano: 31 stycznia 2026

Hit 18. kolejki Orlen Basket Ligi dla Anwilu Włocławek. Koszykarze AMW Arki Gdynia ulegli popularnym Rottweilerom na własnym boisku 82:97.

Wyjątkowo mroźne temperatury nie zniechęciły nadmorskich Kibiców, którzy wraz z fanami z Włocławka szczelnie wypełnili trybuny Polsat Plus Areny Gdynia. Nie ma co się dziwić – na parkiecie mierzyły się drużyny z bogatą koszykarską historią i z wysokimi aspiracjami w Orlen Basket Lidze.

Trener Mantas Česnauskis postawił na wyjściową „5” z aż trzema byłymi zawodnikami Anwilu: Kamilem Łączyńskim, Kubą Garbaczem i Jarosławem Zyskowskim. Premierowe trafienie dla Arkowców zanotował jednak Mike Okauru, popisując się rzutem zza łuku. Amerykanin rozpoczął w ten sposób wyrównaną wymianę ciosów. W samej pierwszej kwarcie doszło do… 9 zmian prowadzenia!

Wyróżniającą postacią w zespole AMW Arki był zwłaszcza wspomniany Łączyński. Nasz rozgrywający brał na siebie ciężar w ataku, zdobył 8 „oczek” przy perfekcyjnej skuteczności z gry (3/3) i głównie dzięki jego popisom pierwsza odsłona zakończyła się remisem 20:20.

Początek drugiej części należał do rywali, którzy nieznacznie odskoczyli za sprawą Erica Locketta. Gdynianie skoncentrowali się na odrabianiu strat, co udało się dokładnie po upływie 5 minut. Seria cwaniackich zagrań Jarka Zyskowskiego przyniosła kolejny remis, tym razem 33:33. Na parkiecie nie brakowało charakteru, oba zespoły pokazywały serce do walki, jednak to goście zeszli na przerwę z kilkoma „oczkami” przewagi wypracowanej akcjami debiutującego w barwach Anwilu Trevona Allena.

W drugiej połowie żółto-niebiescy nie zamierzali składać broni, a graczem o największym ciągu na kosz był popularny „Zyzio”. Skrzydłowy AMW Arki regularnie wyprowadzał ciosy, które dawały wszystkim nadzieję na odwrócenie wyniku. W samej trzeciej kwarcie Jarek zdobył aż 11 punktów (niektóre z naprawdę ciężkich pozycji), z kolei na początku czwartej partii – ze wsparciem Marcusa Weathersa i Mike’a Okauru – udało nam się przybliżyć do gości na zaledwie 2 „oczka” (70:72).

Podobnych, ambitnych zrywów było w drugiej połowie co najmniej kilka. Niestety, Włocławianie nie oddali prowadzenia, mimo że Arkowcy starali się naciskać do samego końca. W hicie 18. kolejki Orlen Basket Ligi Anwil zwyciężył w Polsat Plus Arenie Gdynia 97:82.

Zyzio” zakończył mecz z bardzo dobrym dorobkiem 23 punktów. Double-double dołożył Mike Okauru (15 pkt, 12 zbiórek), zaś Kamil Łączyński zanotował 12 punktów i 6 asyst. Dziękujemy Wam za wsparcie z trybun, które wlewało wiarę w serca naszych graczy do ostatniej syreny.


 

AMW Arka Gdynia – Anwil Włocławek 82:97 (20:20, 23:31, 18:16, 21:30)

AMW Arka: Zyskowski 23 (2×3), Okauru 15 (1×3), Łączyński 12 (2×3), Weathers 11 (1×3), Garbacz 6 (1×3), Barrett 6 (1×3), Hrycaniuk 4, Ramey 3 (1×3), Ljubicić 2, Kowalczyk 0, Orłowski.

Anwil: Lockett 21 (1×3), Slaughter 18 (3×3), Vucić 14, Wahl 12, Allen 12 (2×3), Mucius 10 (2×3), Fridriksson 5, Borowski 0, Łazarski 0, Słupiński.