Otwarcie dla Zastalu [#1: AMW Arka-Zastal 64:90]

Opublikowano: 26 maja 2026

Koszykarze AMW Arki Gdynia przegrali pierwsze półfinałowe spotkanie play-off Orlen Basket Ligi z Orlen Zastalem Zielona Góra 64:90. Przed szansą na rewanż żółto-niebiescy staną już w najbliższy czwartek (godz. 20:15).

We wtorkowy wieczór w Polsat Plus Arenie Gdynia unosiła się aura wielkiej, play-offowej koszykówki. Siedem lat oczekiwania na powrót do strefy medalowej dobiegło końca – rywalem Arkowców w pierwszej batalii o wielki finał była ekipa z Zielonej Góry, która wcześniej niespodziewanie wyeliminowała wyżej rozstawiony King Szczecin.

Od pierwszych minut czuć było, że to zdecydowanie wyjątkowy i wyczekany wieczór. Halą zawładnął głośny, zwarty doping z obu stron – na trybunach pojawili się także kibice piłkarskiej Arki, którzy odpowiedzieli na zaproszenie i wnieśli ze sobą energię znaną z meczów przy ul. Olimpijskiej. W sumie 2727 osób stworzyło atmosferę godną półfinału play-off Orlen Basket Ligi. Dziękujemy za wsparcie!

Niestety, mimo wspaniałego wsparcia i licznych momentów, w których arena niosła drużynę, to goście narzucili tempo i kontrolowali przebieg spotkania niemal od początku do końca. W pierwszej połowie Gdynianie mieli ogromnego pecha, a piłka wielokrotnie wykręcała się z obręczy – po rzutach Mike’a Okauru, Jarka Zyskowskiego czy Einarasa Tubutisa. Kłopoty ze skutecznością musiały odbić się na wyniku, który do przerwy wskazywał 17 punktów deficytu (33:50).

Arkowcy nie byliby jednak sobą, gdyby poddali mecz bez walki. Po przerwie wrócili na parkiet z inną energią, podkręcili agresję, zaczęli mieszać w obronie i szukać szybszych, odważniejszych decyzji w ataku. Wreszcie przyszły sygnały przełamania: trójka Luke’a Barretta, chwilę później celny rzut z dystansu Kamila Łączyńskiego – i hala znów podniosła się z miejsc. Milan Barbitch dołożył punkty po wejściach pod kosz, a przewaga Zastalu zaczęła topnieć. Przed czwartą kwartą odżyły nadzieje, bo AMW Arka zeszła na 13 punktów straty.

Niestety, właśnie wtedy obudził się człowiek, który zabił cały impet gospodarzy – Conley Garrison. Strzelec Zastalu w czwartej kwarcie trafił cztery trójki, każdą w momencie, gdy Arkowcy próbowali złapać kontakt. To on przysłowiowo zamknął mecz.

Zielonogórzanie ostatecznie zwyciężyli w Gdyni 90:64, obejmując prowadzenie w serii do trzech triumfów. Drugi mecz, także w Polsat Plus Arenie Gdynia, odbędzie się już w najbliższy czwartek. Początek o godz. 20:15.


 

AMW Arka Gdynia – Orlen Zastal Zielona Góra 64:90 (18:26, 15:24, 16:14, 15:26)

AMW Arka: Barbitch 12, Barrett 11 (3×3), Łączyński 11 (1×3), Okauru 9, Ljubicić 7, Tubutis 6, Zyskowski 4, Hrycaniuk 4, Garbacz 0, Kowalczyk 0, Orłowski, Zabłocki.

Zastal: Garrison 21 (5×3), Szumert 20 (2×3), Lewis 13 (1×3), Maughmer 10 (2×3), Mazurczak 9 (2×3), Cartier 6, Fayne 6, Matczak 3, Wilson 2, Sulima 0, Majewski 0, Woroniecki.