Nowy tydzień przynosi żółto-niebieskim nowe wyzwania. W 17. kolejce Orlen Basket Ligi koszykarze AMW Arki Gdynia powalczą o zwycięstwo na gorącym terenie Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski, która w tym sezonie na własnym parkiecie potrafi czynić cuda. Start spotkania w czwartek o godzinie 20:15.

Nasi zawodnicy mieli w ostatnich dniach podwójne powody do świętowania. W sobotę Arkowcy po raz pierwszy od ponad 9 lat podbili słupską Halę „Gryfia”, pokonując Energę Czarnych 90:76. Jednym z najjaśniejszych punktów gdyńskiej drużyny był Mike Okauru, który zakręcił się wokół triple-double z dorobkiem 8 punktów, 9 zbiórek i 9 asyst. Dokładnie dzień później (w niedzielę) Money Mike świętował 27. urodziny – wygrana w świetnym stylu była więc najlepszym prezentem!

To już jednak przeszłość. Cały zespół koncentruje się na najbliższym, piekielnie wymagającym wyzwaniu. Rywalem Arkowców w czwartkowym meczu otwierającym 17. kolejkę Orlen Basket Ligi będzie bowiem pogromca ekip z czołówki, Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski. Z parkietu 3mk Areny Ostrów pokonani schodzili już gracze WKS Śląska Wrocław, Energi Trefla Sopot czy Anwilu Włocławek, a ww. starcia z faworyzowanymi rywalami Ostrowianie wygrywali średnią różnicą 15 „oczek”. Zadanie jest więc niełatwe.
Z pierwszej potyczki obu zespołów w tym sezonie z tarczą wyszli Gdynianie. Podopieczni trenera Mantasa Česnauskisa zafundowali Kibicom udaną inaugurację w Polsat Plus Arenie Gdynia, wygrywając 90:83. 17 punktami popisał się Jarosław Zyskowski, efektowne double-double skompletował Courtney Ramey, natomiast Kamil Łączyński rozdał aż 8 asyst. W czwartek ponownie liczymy na otwartą, drużynową koszykówkę.

Tasomix Rosiek Stal to bez wątpienia jedna z rewelacji Orlen Basket Ligi. Mistrzowie Polski sprzed 5 lat sprawili w trwającym sezonie sporo niespodzianek – na ten moment plasują się na 10. pozycji, jednak do znajdującego się na 6. lokacie Anwilu Włocławek tracą zaledwie jedno zwycięstwo. Uwagę zwraca zwłaszcza bilans meczów domowych, na który składa się aż 5 triumfów przy zaledwie 1 porażce (10.10 z MKS-em Dąbrowa Górnicza).
Atutem „Stalówki” – podobnie jak w przypadku AMW Arki – jest skład oparty na wielu liderach ofensywy. Miano czołowego strzelca Ostrowian przypada Trentonowi Gibsonowi (śr. 14.8 pkt, 5.5 zbiórki), ale w ataku błysnąć potrafią również Daniel Laster (śr. 13.1 pkt), Quan Jackson (śr. 11.9 pkt, 5.6 zbiórki), Mareks Mejeris (śr. 11.8 pkt, 7.2 zbiórki) czy Luka Sakota (śr. 11.6 pkt, 2.6 asysty). Bardzo solidnie spisują się także Polacy – Daniel Gołębiowski i Michał Pluta.
Zespół z Ostrowa Wielkopolskiego notuje średnio najwięcej przechwytów w Orlen Basket Lidze (9.7/mecz). Gdynianie plasują się jednak znacznie wyżej od Stali w klasyfikacjach ofensywnych, m.in. pod względem skuteczności rzutów za 3 punkty (38.2%, 2. miejsce) czy liczby asyst (20.3/mecz, 2. miejsce). Zrobimy wszystko, aby już niebawem uwidocznić swoje silne strony na boisku.

TASOMIX ROSIEK STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI:
PG: Luka Sakota, Michał Pluta
SG: Quan Jackson
SF: Trenton Gibson, Daniel Gołębiowski
PF: Daniel Laster, Nikodem Czoska
C: Mareks Mejeris, Ante Brzović
Trener: Andrzej Urban (asystent: Konrad Kaźmierczyk)
Bilans, miejsce w tabeli: 8-8, 10. miejsce
Konkurencja nie śpi. Żółto-niebiescy potrzebują zwycięstwa, by umocnić swoją pozycję na podium Orlen Basket Ligi. Początek rywalizacji o godzinie 20:15. Transmisja w Polsacie Sport. Bilety dostępne pod adresem: abilet.pl.

LICZBA MECZU: 23
To wskaźnik EVAL uzyskany przez MVP meczu w Słupsku, Krešimira Ljubicicia. Chorwacki środkowy powrócił na boisko w kapitalnej formie, a w czwartek stoczy kluczowe pojedynki z jednym z czołowych podkoszowych w lidze, Mareksem Mejerisem. Wierzymy w naszego „wieżowca” z całych sił!