Odczarować Gryfię [ZAPOWIEDŹ]

Opublikowano: 16 stycznia 2026

Nakręceni wielkimi emocjami z Polsat Plus Areny Gdynia żółto-niebiescy wracają na wyjazdowy szlak. W najbliższą sobotę rozpoczną rundę rewanżową Orlen Basket Ligi od konfrontacji z Energą Czarnymi Słupsk (godz. 19:30).

Półmetek rundy zasadniczej Orlen Basket Ligi był doskonałym momentem na podsumowanie tego, co działo się wokół – i z udziałem – AMW Arki Gdynia w ostatnich miesiącach. Gdynianie mają za sobą wyśmienity czas, zarówno pod względem sportowym, jak i pozaboiskowym. Szturm na czołówkę ligowej tabeli udał się dzięki wsparciu wiernych, gdyńskich Kibiców.

Przed tygodniem Arkowcy celebrowali spektakularne zwycięstwo nad Twardymi Piernikami Toruń (94:86). Zwycięstwo wyjątkowe, odniesione w olbrzymiej niedowadze kadrowej spowodowanej kontuzjami aż 3 podstawowych graczy: Kamila Łączyńskiego, Einarasa Tubutisa i Krešimira Ljubičicia. Nie po raz pierwszy w tym sezonie Gdynianie udowodnili, że wspólnymi siłami tworzą zgrany monolit, który potrafi przenosić góry nawet pomimo przeciwności losu.

Żółto-niebiescy odnieśli do tej pory już 11 zwycięstw i są współliderami Orlen Basket Ligi wraz z WKS Śląskiem Wrocław. Na bilans 11-4 złożyła się m.in. stabilna forma w meczach wyjazdowych – Arkowcy znajdują się w gronie ekip z największą liczbą triumfów poza domem (5).

Jedną z najgroźniejszych broni naszych zawodników w minionych tygodniach były rzuty zza łuku. W 10 z 15 spotkań żółto‑niebiescy trafiali co najmniej 10 trójek, a ich średnia skuteczność z pierwszej połowy zasadniczej części rozgrywek wyniosła aż 38% (2. miejsce w lidze). Ogromna w tym zasługa Jakuba Garbacza – reprezentant Polski jest obecnie trzeci na liście graczy z najwyższą średnią celnych rzutów za 3 (śr. 2.7), zajmując przy tym miejsce w TOP10 koszykarzy z najlepszą skutecznością w OBL (śr. 43.2%).

W sobotę także liczymy na podtrzymanie formy „Garbiego”!

W pierwszej połowie rundy zasadniczej polscy koszykarze (Łączyński, Zyskowski, Garbacz, Kowalczyk, Hrycaniuk) zdobyli ponad 42% wszystkich punktów AMW Arki. W ostatnim meczu do grona liderów dołączył kolejny rodzimy gracz, Filip Kowalczyk, który poprowadził drużynę do wygranej, notując 17 punktów przy perfekcyjnej skuteczności z gry (6/6). Liczby mówią jasno – AMW Arka gra bardzo kolektywnie i chce potwierdzić to w starciu z ekipą ze Słupska.

W sobotni wieczór ponownie zmierzymy się z Energą Czarnymi, 14. drużyną Orlen Basket Ligi. Dlaczego ponownie? To właśnie Słupszczanie byli rywalem Arkowców w 1. kolejce, która z uwagi na zmiany w terminarzu rozgrywek została rozegrana dopiero 23 grudnia (część meczów również 6 stycznia). Oba zespoły stanęły zatem naprzeciw siebie stosunkowo niedawno. Na parkiecie Polsat Plus Areny zwyciężyli Gdynianie (74:66), choć mecz obfitował w emocje do ostatnich akcji. 

Bilans podopiecznych trenera Robertsa Stelmahersa to 5 wygranych i 10 porażek. W ubiegły czwartek zespół przełamał serię 8 spotkań bez triumfu, pokonując na wyjeździe Tauron GTK Gliwice 85:73. Na odwrócenie złej karty w „Gryfii” słupscy kibice czekają natomiast od 7 listopada.

Z historycznego punktu widzenia Energa Czarni jawią się jako wyjątkowo niewygodny przeciwnik – zwłaszcza we własnej hali, w której Arkowcy nie wygrali odkąd Słupsk powrócił na mapę koszykarskiej elity (2021). Ale właśnie takie historie najbardziej napędzają naszą drużynę – jedziemy do Słupska z nastawieniem, by odczarować „Gryfię” podobnie jak Ergo Arenę w listopadowych Derbach Trójmiasta.

W realizacji wymagającej misji Arkowców wspomoże najnowszy nabytek, Marcus Weathers. Amerykański skrzydłowy – o którym więcej dowiecie się tutaj – dołączył do gdyńskiej drużyny w zeszłym tygodniu, ale nie wystąpił w spotkaniu z Twardymi Piernikami. Jego twarzy nie opuszczał jednak szeroki uśmiech. Nowi koledzy wygrali niezwykle istotny mecz, a sam Marcus dał się poznać jako wyjątkowo pozytywna postać!

Sobotniej konfrontacji pikanterii dodaje również wątek trenerski. Przed szkoleniowcem AMW Arki, Mantasem Česnauskisem, pierwszy oficjalny mecz przeciwko Enerdze Czarnym w Słupsku – miejscu, w którym trener stawiał pierwsze kroki w zawodzie, konsekwentnie prowadząc drużynę aż do Orlen Basket Ligi. Liczymy więc na ogromne emocje!


 

ENERGA CZARNI SŁUPSK:

PG: Aigars Skele, Jorden Duffy

SG: Chico Carter, Dominik Wilczek

SF: Donovan Ivory

PF: Eral Penn, Michał Nowakowski

C: Tim Lambrecht, Szymon Tomczak

Trener: Roberts Stelmahers (asystenci: Łukasz Seweryn, Krzysztof Szablowski)

Bilans, miejsce w tabeli: 5-10, 14. miejsce


 

Pierwszy gwizdek w Hali „Gryfia” o godzinie 19:30. Mecz będzie transmitowany na żywo na oficjalnym kanale YouTube Orlen Basket Ligi. Bilety dostępne pod adresem: www.abilet.pl.

W meczu nie wystąpi kontuzjowany Einaras Tubutis. Kluczowe informacje dotyczące pozostałych zawodników przekażemy Wam w oddzielnym Raporcie Medycznym.

LICZBA MECZU: 3374

Tyle dni czekamy na ligowe zwycięstwo w słupskiej „Gryfii”. To już stanowczo za dużo!

Do boju, Arkowcy!